Strona główna » Sprzątanie » Jak wyczyścić pralkę? Profesjonalne i domowe sposoby
Jak wyczyścić pralkę

Jak wyczyścić pralkę? Profesjonalne i domowe sposoby

Pralka pierze kilka razy w tygodniu, a osad z detergentów, kamień i wilgoć stopniowo odkładają się w bębnie, szufladzie i uszczelkach. Z czasem pojawia się mniej świeży zapach, szary nalot albo gorsze wypłukiwanie proszku, choć urządzenie nadal pracuje bez awarii.

Regularne czyszczenie przywraca higienę wnętrza i ogranicza odkładanie się zanieczyszczeń w miejscach, których na co dzień nie widać. W tekście znajdziesz sposoby czyszczenia pralki, w tym metodę z tabletkami do zmywarki, octem i sodą, a także wskazówki, które elementy umyć osobno i jak zrobić to bez uszkodzenia sprzętu.

Co znajdziesz w tekście?
    Dodaj nagłówek, aby rozpocząć generowanie spisu treści
    Scroll to Top

    Dlaczego pralka zaczyna śmierdzieć i gorzej prać?

    Zapach stęchlizny zwykle bierze się z osadu, który zostaje po praniu w kilku miejscach naraz. Najwięcej zbiera się na fartuchu, w szufladzie na detergent, w filtrze i wewnątrz przewodów odprowadzających wodę. Jeśli pralka pierze głównie w 30-40°C, tłuszcz z ubrań, resztki proszku i płynów do płukania nie wypłukują się do końca. Zamiast spłynąć do odpływu, osadzają się na ściankach bębna i elementach układu piorącego, a po kilku tygodniach zaczynają brzydko pachnieć.

    Słabszy efekt prania ma prostą przyczynę. Osad z detergentów ogranicza przepływ wody, a brudny filtr utrudnia jej odpompowanie po cyklu. Wtedy tkaniny dłużej leżą w wilgoci, na ubraniach zostaje zapach pralki, a jasne rzeczy mogą wychodzić z szarym nalotem. Przy twardej wodzie dochodzi jeszcze kamień na grzałce i metalowych częściach. Pralka potrzebuje wtedy więcej czasu na podgrzanie wody, a program pracuje mniej sprawnie.

    Sporo problemów bierze się też z codziennych nawyków. Zamknięte drzwiczki zaraz po praniu zatrzymują wilgoć w bębnie. Nadmiar płynu do płukania tworzy lepki film, który szybko zbiera brud. Przeładowany bęben gorzej wypłukuje tkaniny i samą komorę prania. Jeśli do tego pralka rzadko pracuje na programach 60-90°C, wewnątrz tworzą się bardzo dobre warunki dla bakterii i pleśni.

    Gdy z urządzenia czuć kwaśny, kanalizacyjny albo mdląco słodki zapach, problem zwykle nie leży w jednym miejscu. Trzeba sprawdzić kilka elementów osobno i wyczyścić je w dobrej kolejności. W dalszej części tekstu temat jest rozbity na części pralki i osobne metody czyszczenia.

    Jak wyczyścić filtr w pralce

    Które elementy pralki trzeba czyścić najczęściej?

    Brud najszybciej odkłada się w czterech miejscach i od nich najlepiej zacząć każdy przegląd pralki po praniu albo raz na 1-2 tygodnie. To tam zostaje wilgoć, detergent i drobne zanieczyszczenia z ubrań, więc osad narasta nawet wtedy, gdy bęben z zewnątrz wygląda na czysty.

    • Szuflada na detergent – zbiera proszek, płyn do płukania i zacieki z twardej wody. Gdy na ściankach pojawia się śliski nalot albo zasycha biały osad, woda gorzej wypłukuje środki podczas cyklu.
    • Fartuch przy drzwiach – w fałdach zostaje woda, włosy, nitki i drobny piasek. To jedno z pierwszych miejsc, z których bierze się zapach stęchlizny.
    • Filtr pompy – zatrzymuje monety, guziki, kłaczki i resztki tkanin. Gdy się zapcha, pralka wolniej spuszcza wodę albo zostawia ją na dnie po zakończeniu programu.
    • Bęben i wnętrze układu piorącego – osad odkłada się tu wolniej, za to na większej powierzchni. Przy częstym praniu w 30-40°C tworzy się warstwa z tłuszczu, proszku i płynów.

    Trzeba też zaglądać do uszczelki i szyby drzwi. Na dole kołnierza często zbiera się ciemny nalot, którego nie widać przy szybkim otwieraniu drzwiczek. Na szybie osadza się tłusty film z detergentów i wilgoci, przez który wnętrze po zamknięciu dłużej schnie.

    Rzadziej, ale regularnie, czyści się odpływ i okolice komory szuflady. Jeśli po praniu w dozowniku stoi woda albo środek nie spływa w całości, zwykle zalega tam osad. Ten fragment łatwo przeoczyć, bo problem wychodzi dopiero wtedy, gdy pralka zaczyna pachnieć mimo czystego bębna.

    Podział jest prosty: części mające stały kontakt z wodą i detergentem sprawdza się częściej, a pełne czyszczenie wnętrza robi osobno. Metody dla bębna, octu, sody, tabletek do zmywarki oraz czyszczenia szuflady, fartucha i filtra są niżej.

    Jak wyczyścić pralkę tabletkami do zmywarki

    Jak wyczyścić pralkę tabletkami do zmywarki?

    Ten sposób sprawdza się przy tłustym osadzie z płynów do prania i płukania, który oblepia bęben oraz układ piorący. Tabletki do zmywarki dobrze rozpuszczają taki nalot, ale trzeba używać ich ostrożnie, bo działają mocniej niż typowe środki do czyszczenia pralek.

    Wystarczą 1-2 tabletki. Wrzuć je do pustego bębna, bez ubrań i bez żadnych detergentów. Ustaw program na 60-90°C, najlepiej długi cykl bawełny. Przy 40°C efekt bywa słabszy, bo tabletka rozpuszcza się mniej skutecznie i gorzej usuwa stary osad z wnętrza pralki.

    Jedna tabletka zwykle wystarcza, jeśli czyścisz pralkę co 1-2 miesiące. Dwie przydają się wtedy, gdy z pralki czuć stęchliznę, na bębnie widać szary nalot albo urządzenie od dawna nie było czyszczone. Większa ilość nie poprawi efektu, a może zostawić więcej chemii do wypłukania.

    Po zakończeniu cyklu uruchom jeszcze jedno płukanie albo krótki program bez środków czyszczących. To wypłucze resztki tabletki z bębna i przewodów. Potem zostaw otwarte drzwi i szufladę, żeby wnętrze wyschło.

    Tę metodę stosuj od czasu do czasu, a nie przy każdym czyszczeniu. Tabletki do zmywarki mają silne składniki odtłuszczające i przy zbyt częstym użyciu mogą szybciej przesuszać gumowe elementy. Jeśli osad jest świeży, lepiej sięgnąć po łagodniejszy wariant opisany dalej.

    Zrezygnuj z tej metody w kilku sytuacjach:

    • producent pralki w instrukcji wyraźnie zabrania używania środków innych niż preparaty do pralek
    • pralka ma uszkodzony fartuch
    • pralka ma problemy z odpompowaniem wody
    • z urządzenia czuć zapach spalenizny

    Tabletki nie zastąpią też czyszczenia miejsc, w których zbiera się brud mechaniczny. Te elementy trzeba umyć osobno.

    Jak wyczyścić pralkę octem

    Jak wyczyścić pralkę octem?

    Ocet sprawdza się przy kamieniu, lekkim osadzie i zapachu z wnętrza pralki. Przy tłustym nalocie po płynach do płukania działa słabiej niż tabletki do zmywarki, za to dobrze odświeża układ, jeśli czyścisz pralkę regularnie i nie ma dużych zaniedbań.

    Wlej 200-300 ml octu spirytusowego 10% do komory na detergent albo do pustego bębna. Ustaw program na 60°C. Przy większym osadzie możesz wybrać 90°C, ale tylko wtedy, gdy producent dopuszcza taki cykl konserwacyjny bez wsadu. Nie dosypuj proszku, nie dolewaj płynu i nie wkładaj ubrań. Po zakończeniu cyklu uruchom jeszcze jedno krótkie płukanie, żeby wypłukać zapach octu i resztki rozpuszczonego osadu.

    Jeśli z pralki czuć stęchliznę, a bęben wygląda czysto, lepszy efekt daje wcześniejsze przetarcie fartucha i szuflady przed uruchomieniem cyklu. Wtedy ocet działa na osad, który został głębiej w układzie, zamiast krążyć przez warstwę brudu przy wejściu. Tych miejsc nie trzeba tu szerzej opisywać, bo wymagają osobnego mycia ręcznego.

    Jednego błędu lepiej uniknąć od razu – nie łącz octu z wybielaczem ani gotowymi środkami na bazie chloru. Nie wlewaj też 0,5 l lub więcej „na zapas”. Taka ilość nie czyści skuteczniej, za to dłużej utrzymuje intensywny zapach i częściej podrażnia gumowe elementy przy regularnym stosowaniu.

    Ten sposób sprawdza się co 1-2 miesiące przy praniu głównie w 30-40°C i przy twardej wodzie. Jeśli po cyklu dalej czuć zapach albo na bębnie zostaje śliski nalot, trzeba sięgnąć po mocniejsze czyszczenie i osobno domyć miejsca, w których osad zbiera się najszybciej.

    Jak wyczyścić pralkę domowym sposobem

    Jak wyczyścić pralkę sodą?

    Soda sprawdza się przy odświeżaniu wnętrza pralki i lekkim osadzie z detergentów. Przy grubym kamieniu działa słabiej niż ocet, a przy tłustym, starym nalocie zwykle przegrywa z tabletkami do zmywarki. Najlepszy efekt daje przy regularnym czyszczeniu, zanim zapach zdąży wrócić na dobre.

    Wsyp 1/2-1 szklanki sody oczyszczonej do pustego bębna. Ustaw program na 60°C. Jeśli pralka od miesięcy nie była czyszczona, możesz włączyć dłuższy cykl w 90°C, o ile producent dopuszcza taką temperaturę bez wsadu. Nie dosypuj proszku i nie łącz sody z kapsułką, płynem ani odkamieniaczem.

    Po zakończeniu programu otwórz drzwi i daj bębnowi wyschnąć. Jeśli po cyklu dalej czuć zapach, uruchom dodatkowe płukanie. Przy dużym osadzie samo czyszczenie sodą często nie wystarcza – wtedy lepiej sięgnąć po mocniejszy środek w kolejnym cyklu, zamiast dosypywać drugą porcję na ślepo.

    Sody nie mieszaj z octem w jednym praniu. Taka kombinacja mocno się pieni i szybko się zobojętnia, więc zamiast lepszego efektu oba środki działają krócej. Jeśli chcesz użyć obu metod, zrób je osobno, w dwóch różnych cyklach.

    Przy regularnym odświeżaniu zwykle wystarcza jeden cykl z sodą co 3-4 tygodnie. Taki schemat sprawdza się szczególnie wtedy, gdy pralka pierze głównie w 30-40°C i często używasz płynów do płukania.

    Jak wyczyścić pralkę sodą

    Czym wyczyścić szufladę na detergent, fartuch i filtr?

    Szufladę najlepiej umyć ciepłą wodą z płynem do naczyń i starą szczoteczką do zębów. Jeśli osad jest twardy i biały, zanurz ją na 15-20 minut w roztworze ciepłej wody z octem w proporcji 1:1. Potem wyszoruj prowadnice, narożniki i dysze, przez które wpływa woda. Samo opłukanie zwykle nie wystarcza, bo zaschnięty płyn do płukania zostawia śliski, lepki film. Gdy na ściankach pojawia się czarny nalot, użyj środka do łazienek na pleśń albo uniwersalnego preparatu odtłuszczającego. Najpierw sprawdź, czy producent dopuszcza kontakt takiego środka z tworzywem sztucznym. Po myciu dokładnie spłucz szufladę i wytrzyj ją do sucha przed wsunięciem na miejsce.

    Fartuch zbiera brud zmieszany z wodą, włóknami i tłuszczem z ubrań, dlatego czyści się go trochę inaczej. Odsuń każdą fałdę i przetrzyj środek miękką ściereczką z płynem do naczyń albo roztworem wody z octem 1:1. Przy ciemnym, śliskim nalocie lepiej sprawdza się preparat do czyszczenia pralek lub środek przeciw pleśni, nałożony punktowo na ściereczkę, a nie na gumę. Mocniejszego środka nie zostawiaj na dłużej niż kilka minut, bo może przesuszyć fartuch. Po czyszczeniu zmyj go czystą wodą i wytrzyj. Dokładnie obejrzyj dolną część uszczelki, bo tam najczęściej zbiera się woda i drobne przedmioty.

    Filtr pompy czyść nad miską albo niskim pojemnikiem, bo po odkręceniu zawsze wyleje się trochę wody. Przyda się też ręcznik i rękawiczki. Po wyjęciu filtra usuń kłaczki, włosy, monety i osad z gwintu. Sam filtr umyj pod ciepłą wodą z płynem do naczyń. Zajrzyj jeszcze do gniazda filtra latarką – często zostaje tam szkło, wsuwka do włosów albo zbity kożuch z włókien. Jeśli widać wirnik pompy, powinien obracać się z lekkim oporem, ale bez blokowania.

    W tych trzech miejscach najlepiej sprawdzają się proste środki:

    • płyn do naczyń – do tłustego osadu oraz zwykłego mycia szuflady i filtra
    • ocet 10% rozcieńczony z wodą 1:1 – do lekkiego kamienia i zacieków w szufladzie oraz na fartuchu
    • środek przeciw pleśni – do ciemnego nalotu na gumie i w zakamarkach szuflady
    • preparat odtłuszczający – gdy płyn do płukania zasycha w gruby, lepki osad
    • szczoteczka, ściereczka z mikrofibry i patyczki higieniczne – do narożników, dysz i rowków

    Jeśli po umyciu szuflady, fartucha i filtra dalej czuć stęchliznę, problem tkwi głębiej w układzie piorącym. Wtedy trzeba wyczyścić całe wnętrze pralki wybranym środkiem.

    Jak wyczyścić pralkę w środku

    Jak często czyścić pralkę, żeby nie wracał osad i zapach?

    Przy standardowym używaniu pralki lepiej trzymać stały rytm, zamiast czekać, aż z bębna zacznie być czuć stęchliznę. Po 4-8 praniach przetrzyj fartuch i zostaw uchylone drzwi na kilka godzin. Raz na 1-2 tygodnie wyjmij szufladę, opłucz ją z resztek detergentów i sprawdź, czy w komorze nie zbiera się śliski osad. Taki prosty przegląd zajmuje kilka minut i zatrzymuje brud, zanim wejdzie głębiej w układ pralki.

    Pełny cykl czyszczący pustej pralki rób co 4-6 tygodni, jeśli urządzenie pracuje kilka razy w tygodniu i pierze głównie w 30-40°C. Przy codziennym praniu, dużej ilości płynu do płukania albo twardej wodzie skróć ten odstęp do 3-4 tygodni. Gdy pralka chodzi rzadko, zwykle wystarcza czyszczenie co 6-8 tygodni, pod warunkiem że po każdym praniu bęben i fartuch mają czas wyschnąć.

    Filtr pompy sprawdzaj co miesiąc, a przy praniu ubrań roboczych, rzeczy po spacerach z piaskiem albo koców z sierścią nawet co 2-3 tygodnie. Jeśli po cyklu w bębnie zostaje woda, pranie jest cięższe niż zwykle albo słychać głośniejsze odpompowywanie, nie czekaj do kolejnego terminu. To sygnał, że filtr albo odpływ są już zabrudzone.

    Dobrym nawykiem jest jedno pranie konserwacyjne w 60°C lub wyższej temperaturze po serii kilkunastu cykli na niskiej temperaturze. Szczególnie przy praniu ręczników, pościeli, ścierek kuchennych i ubrań sportowych. Taki cykl ogranicza narastanie śliskiego osadu na bębnie i w przewodach.

    Najprościej ustawić sobie stały harmonogram:

    • po każdym praniu – uchylenie drzwi i szuflady oraz wytarcie wody z fartucha
    • raz na 1-2 tygodnie – mycie szuflady i kontrola fałd fartucha
    • raz w miesiącu – kontrola filtra
    • co 4-6 tygodni – pełne czyszczenie wnętrza pralki

    Jeśli w domu robi się dużo krótkich prań w niskiej temperaturze, trzymaj się krótszych odstępów. Przy dwóch praniach tygodniowo i oszczędnym dozowaniu detergentów pralka zwykle dłużej pozostaje czysta.

    Jak wyczyścić pralkę żeby nie śmierdziała

    Czego nie robić podczas czyszczenia pralki?

    Najwięcej szkód przynosi łączenie kilku środków naraz. Ocet z sodą mocno się pieni, po czym zostawia mieszaninę o słabszym działaniu. Zamiast rozpuścić osad, często tylko go odrywa i rozprowadza po wnętrzu pralki. Osobno te środki mają sens, razem tracą skuteczność. Tak samo nie mieszaj domowych sposobów z gotowym preparatem do pralek, odkamieniaczem, kapsułką do prania ani wybielaczem chlorowym.

    Zbyt duża ilość środka nie poprawia efektu. Dwie szklanki octu, cała paczka sody albo kilka tabletek do zmywarki naraz potrafią zostawić osad, nadmiar piany lub intensywny zapach, który później przechodzi na kolejne prania. Przy tabletkach problemem bywa też niedokładne rozpuszczenie zewnętrznej warstwy w krótszym programie. Resztki potrafią przykleić się do bębna albo wejść w fartuch.

    Krótki cykl w 30-40°C zwykle marnuje środek czyszczący. Osad z płynów do płukania i tłuszczu z ubrań odkleja się lepiej przy 60°C lub wyżej, dlatego pranie konserwacyjne w niskiej temperaturze często kończy się tylko chwilowym odświeżeniem zapachu. Podobny efekt daje przerwanie programu w połowie i zostawienie wody w bębnie na kilka godzin. Rozpuszczony brud osiada wtedy ponownie.

    Do takiego cyklu nie wrzucaj ręczników, ścierek ani starych ubrań. Środek czyszczący ma działać na wnętrze urządzenia, a nie na tkaniny. Dotyczy to szczególnie tabletek do zmywarki i mocniejszych preparatów odtłuszczających, które nie są przeznaczone do kontaktu z odzieżą.

    Twarde narzędzia zostaw do innych prac. Druciak, nóż, skrobak czy ostra szczotka szybko rysują bęben, fartuch i plastikowe części szuflady. W mikrorysach osad zbiera się jeszcze szybciej, a guma z nacięciami trudniej schnie po praniu. Przy filtrze łatwo też uszkodzić gwint albo uszczelkę, jeśli korek odkręcasz na siłę.

    Częsty błąd to zamknięcie drzwi i szuflady od razu po czyszczeniu. Po cyklu we wnętrzu zostaje wilgoć, więc zapach wraca szybciej niż osad. Po myciu zostaw bęben i komorę na detergent otwarte przynajmniej na kilka godzin, aż środek całkiem odparuje.

    5/5 - (1 vote)

    Zostaw komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

    Przewijanie do góry